To był mały karambol z udziałem trzech samochodów osobowych. Na szczęściu nikomu nic się nie stało.
W poniedziałek 12 grudnia przed godziną 18 na ulicy Narutowicza doszło do zderzenia trzech aut jadących w kierunku Bloku Dobryszyce.
Sprawczynią była 38-letnia radomszczanka kierująca volvo. Jak mówi aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko, kobieta nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. I najechała na tył volkswagena, za kierownicą którego siedział 20-letni mieszkaniec Kamieńska.
Siła uderzenia była na tyle duża, że volkswagen uderzył w jadącego przed nim citroena.
Tym ostatnim autem kierował 67-letni radomszczanin.
- Wszyscy kierujący byli trzeźwi - mówi policjantka. - W volvo i citroenie podróżowało po jednym pasażerze. Nikomu nic się nie stało.
Sprawczyni kolizji została ukarana mandatem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Właśnie tak sie dzieje gdy wszystkie rozumy pozjadają kretyni ,jedna idiotka naraziła na koszty i utratę życia dwie kolejne osoby takie wypadki powinny być rozpatrywane natychmiast i odrazu cały zakres bo następnym razem kogoś zabije Takie typy ludzi nie mają dość dopuki nie zostaną zdołowani do mamsimum
Właśnie tak sie dzieje gdy wszystkie rozumy pozjadają kretyni ,jedna idiotka naraziła na koszty i utratę życia dwie kolejne osoby takie wypadki powinny być rozpatrywane natychmiast i odrazu cały zakres bo następnym razem kogoś zabije Takie typy ludzi nie mają dość dopuki nie zostaną zdołowani do mamsimum