Nadkomisarz Aneta Wlazłowska z KPP Radomska ostrzega przed internetowymi oszustami, którzy wykorzystują sytuację. Węgla na rynku brakuje, ale warto najpierw wszystko dokładnie sprawdzić, żeby nie stracić naprawdę dużych pieniędzy.
38-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, przez brak ostrożności stracił ponad 5 tys. zł. Nie ma też węgla, którym zamierzał ogrzewać dom w zimie.
- Mężczyzna 4 września dokonał internetowej transakcji zakupu trzech ton węgla wraz z transportem - mówi policjantka. - Przelał pieniądze, ale do dzisiaj nie otrzymał węgla. Kontakt z firmą, której ofertę znalazł w Internecie, urwał się.
Mężczyzna skorzystał z oferty oszustów, którzy proponowali, że to oni w jego imieniu kupią węgiel przez stronę internetową Polskiej Grupy Górniczej. Musi im tylko podać wszystkie dane, zakupu dokonają na niego.
38-latek nie sprawdził, czy firma jest prawdziwa i w ogóle istnieje. Przelał wyliczoną kwotę i czekał na dostawę. W końcu, w środę 14 września, zdecydował się złożyć zawiadomienie w komendzie powiatowej o tym, że został oszukany.
Nadkomisarz Wlazłowska przestrzega przed tego typu transakcjami. Radzi, żeby wszystko najpierw dokładnie sprawdzić. I skorzystać np. z opcji zapłaty przy odbiorze.
- Takich oszustw może być więcej, tym więcej, im zimniej zacznie się robić, a mieszkańcy będą chcieli kupić opał - mówi.
W tej sprawie prowadzone jest policyjne dochodzenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz to najlepiej samemu wydobyć.
Teraz to najlepiej samemu wydobyć.