Nadjeżdżał pociąg towarowy, który ciągnął 40 wagonów. Na zatrzymanie takiego składu potrzeba co najmniej 300 metrów. Maszynista widząc przed sobą mężczyznę użył sygnału dźwiękowego.

I prawdopodobnie właśnie ta syrena uratowała 30-latkowi życie, bo w ostatniej chwili wykonał krok w bok próbując zejść z torów. Nie udało mu się uciec i został uderzony przez lokomotywę. Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze