Reklama

30 lat Radomszczańskiej: Gazeta pobiła rekord, żadna z poprzedniczek nie ukazywała się tak długo

Jacek i Mirosława Łęscy o założeniu gazety z prawdziwego zdarzenia myśleli już wcześniej. Powstanie pisma zapowiadano w 1991 r. Plany udało się zrealizować w połowie 1992 r. Pierwszy numer ukazał się 30 czerwca

Tomasz Nowak, jk@radomszczanska.pl

Równo 30 lat temu powstała Gazeta Radomszczańska, nieprzerwanie ukazująca się do dziś. Pobiła rekord jeśli chodzi o czas, żadna z licznych poprzedniczek nie utrzymała się tak długo. Pobiła rekord Gazety Radomskowkiej. Radomszczańska towarzyszyła naszemu miastu od dawna, starsi mieszkańcy pamiętają taki tytuł z końca lat 50., a ci nieco młodsi nawet z 70. Tamta z dzisiejszą nie miała nic wspólnego, zresztą nawet wówczas w tym okresie wychodziły właściwie dwa różne pisma. Tam też nie było ciągłości.
Radomsko na własną gazetę musiało czekać dosyć długo. Większe i ważniejsze miasta, takie jak Częstochowa czy Piotrków, swoich tytułów dorobiły się wcześniej. U nas pierwszą gazetą z prawdziwego zdarzenia była Gazeta Radomskowska. O kilka miesięcy wyprzedziła ją lewicowa Strażnica, ale ta szybko upadła. Za to „gazeta”, jak ją nazywano ze względu na rozmiar, utrzymała się przez cały okres międzywojnia. 
Początkowo miała charakter bardziej prawicowy, związany z Narodową Demokracją, choć zapewniano, że jest otwarta na wszystkich. Współzałożycielami gazety byli ks. Roman Kmieccik, który po jakimś czasie wyjechał z Radomska, i zasłużony dla straży ogniowej Michał Świderski. On był wydawcą i redaktorem naczelnym do 1935 r., kiedy został wiceburmistrzem. Pismo cieszyło się powodzeniem. 
Gazetę wysyłano w różne rejony kraju, osobom prywatnym, ale także za pośrednictwem starostwa do bibliotek uniwersyteckich w Warszawie i Wilnie, biblioteki sejmowej, nawet do Rzymu. Od czasu do czasu wydawano numery specjalne. Gazeta formalnie miała zawsze datę niedzielną, ale musiała być w sprzedaży przynajmniej w sobotę. 
Nakład był różny, ale przeważnie zamykał się w okolicach 2 tys. Tygodnik stopniowo zmieniał profil i z czasem stał się pismem rządzącej krajem sanacji. Miał sporą konkurencję, w mieście próby wydawania gazet podejmowały różne środowiska, ale nie odnosiły one sukcesu i szybko upadały. Silną konkurencją były mutacje regionalnych lub ogólnokrajowych pism, wydawanych przez koncerny medialne. 
Gazeta Radomskowska utrzymała się na rynku 19 lat, prawie cały okres międzywojenny. Ostatni znany numer przed wybuchem wojny pochodzi z 27 sierpnia. Wznowiono ją w połowie października pod kontrolą niemiecką. Jej redaktorem i wydawcą był Zdzisław Rudowski, redaktor od 1935 r., a deklarowany w stopce nakład to 20 tys. egz. Dotychczasowy wydawca, Michał Świderski zmarł w 1940 r. Gazeta przyjęła nową numerację i ukazywała się jedynie przez kilka miesięcy. Ostatni znany numer pochodzi z połowy stycznia 1940 r. Gazeta w tym czasie miała już charakter typowej gazety propagandowej. Niedługo potem gazetę zamknięto, informacje o Radomsku zamieszczał „Kurier Częstochowski”. Po wojnie nie podjęto od razu próby stworzenia nowej gazety. Od 1947 r. wychodziła tu mutacja dziennika „Głos Robotniczy” nosząca tytuł „Głos Radomszczański”. Nie cieszyła się powodzeniem, podobnie jak wydanie główne. Na sprawy lokalne przeznaczano jedną kolumnę, czasami nawet mniej. 
Dopiero w 1957 r. powstała Gazeta Radomszczańska. Nie był to jednak samodzielny tytuł, ale kolejna mutacja, tym razem Gazety Częstochowskiej, która podobnych wydań miała kilka. Inicjatorem gazety był Komitet Powiatowy PZPR. W pierwszym okresie gazetę wspierały miejscowe fabryki, Towarzystwo Wiedzy Powszechnej udzieliło lokalu. Gazeta początkowo rozchodziła się w nakładzie 1800 egz., po roku już w ponad 4 tys. egz. Biuro ogłoszeń znajdowało się w Radomsku przy ul. Mickiewicza 3, a później ul. Kościuszki 12 pokój nr 8. Tu mieścił się Wydział Propagandy Komitetu Powiatowego PZPR. 
Pierwszy numer ukazał się 2 maja 1957 r. Wyjaśniano, że forma mutacji jest przejściowa, z czasem gazeta będzie pismem samodzielnym. Oczywiście tylko niewielka część pisma zawierała informacje o powiecie radomszczańskim. Dominowały te z Częstochowy i innych powiatów. Za wydanie radomszczańskie odpowiadał Włodzimierz Stępiński, nie wiadomo jednak jak długo, bo później nie podawano tych informacji. W październiku 1962 r. zawieszono wydawanie gazety dla Radomska, a mieszkańcy miasta i powiatu informacji o swojej okolicy mieli szukać w Gazecie Częstochowskiej i miesięczniku Nad Wartą.  
Nowy rozdział dla radomszczańskiej pracy zaczął się niedługo potem. Od stycznia 1963 r. gazeta na nowo zaczęła się ukazywać, ale wydawcą było Wydawnictwo Prasowe Prasa Łódzka. Tym razem gazeta była mutacją Gazety Ziemi Piotrkowskiej. Gazeta miała w 1961 r. 4,5 tys. nakładu. W 1968 r. prowadzono rozmowy na temat powiększenia objętości. Za wydanie w Radomsku w 1972-1973 r. odpowiadał Andrzej Daszkiewicz. Zastąpił go Marian Zdrojewski, który oddziałem kierował do 1978 r. 
W 1974 r. biuro redakcji w Radomsku prowadziła Romana (Roma) Orzechowska. Poza M. Zdrojewskim gazetę tworzyli współpracownicy, m.in. Jerzy Bałaziński, który odpowiadał za dział informacji z Pajęczna, pisał też artykuły historyczne, Roman Cielecki i Marek Błachowicz jako fotoreporter. Na początku lat 70. redakcja narzekała na dystrybucję w mieście, nie do wszystkich gazeta docierała. Chwalono się, że rekordy sprzedaży ma na swoim koncie Józef Lebelt, pracownik kiosku, nazywany przyjacielem gazety. 
W takiej formie pismo funkcjonowało 15 lat, jego kres nastąpił 1 września 1978 r. Wtedy powstał „Tygodnik Piotrkowski”. Zwiększeniu uległa objętość z 8 do 12 kolumn. Jednocześnie zlikwidowane zostały mutacje dla Bełchatowa i Radomska. Stosunkowo dużo informacji o Radomsku i okolicy zamieszczały łódzkie gazety codzienne Dziennik Łódzki i Głos Robotniczy. Mieli tu swoich współpracowników, którzy przekazywali informacje do działów sportowych, relacjonowali na przełomie lat 60. i 70. mecze radomszczańskich drużyn piłkarskich, m.in. Jacek Kozakiewicz, Jerzy Strzembosz. 
Oba tytuły miały wydania regionalne, oznaczone jako wyd. AB lub wyd. II. W wydaniach głównych informacji o Radomsku jest mało. Okazuje się, że wydania regionalne są trudno dostępne. Tylko nieliczne roczniki posiada biblioteka w Radomsku. Pozostałych należy szukać w piotrkowskiej bibliotece miejskiej i tamtejszym archiwum państwowym oraz w bibliotekach łódzkich. 
Radomsko własnej gazety, a nawet kilku w jednym czasie, doczekało się dopiero po przemianach ustrojowych. Tu ogromne zasługi mają Mirosława i Jacek Łęscy. Mira już w 1971 r. założyła zakładową gazetę Głos Famegu, wychodzący do 1990 r. Ale pismo nie było typową gazetą informacyjną, rozprowadzane było wśród pracowników fabryki. Po jakimś czasie założą istniejącą do dziś Radomszczańską. Wcześniej mieli jednak kilka innych podejść. 
10 listopada 1989 r. ukazał się 1 numer Obywatelskiej Solidarności, wydawanej przez Komitet Obywatelski Solidarność w Radomsku. Pisano, że to kolejna próba wydawania miejscowej gazety, bo za taką nie można uznawać Tygodnika Piotrkowskiego, który kilkanaście lat wcześniej wchłonął Gazetę Radomszczańską. Zastanawiano się, czy uda się ją kiedyś wznowić. Dochód z pisma przeznaczany był na Fundusz Pomocy Socjalnej Komitetu Obywatelskiego. 
Redakcja mieściła się w Radomsku przy ul. Kościuszki 7. Gazeta miała 8 stron, nakład wynosił 500-700 egz. W pierwszych numerach nie podawano składu redakcji. Potem tworzyli ją Mirosława i Jacek Łęscy, Janusz Kapela, Zdzisław Wiatr i kilka innych osób. Ostatni raz gazeta wyszła 23 maja 1990 r. jako nr 5 (9). Zamieszczono instrukcję, jak głosować w wyborach samorządowych 27 maja oraz listy kandydatów Komitetu Obywatelskiego. 
Wybory samorządowe przyniosły sukces środowisku Solidarności. Jacek Łęski został przewodniczącym Rady Miejskiej. Będąc na tym stanowisku podjął decyzję o założeniu gazety Wiadomości Radomszczańskie. Jej wydawcą była Rada Miejska. Ukazywała się od stycznia do 13 września 1991 r. Redaktorem naczelnym była Barbara Wajnert, opracowaniem graficznym zajmował się Piotr Pawłowski. Był to informator samorządowy, początkowo ukazujący się jako dwutygodnik, a pod koniec istnienia przekształcony w miesięcznik. Pisano o sprawach urzędu miasta i Rady Miejskiej, zmianach nazw ulic, sporcie. Pojawiały się listy do redakcji, opisano panoramę polityczną Radomska, był też program TV i ogłoszenia drobne. Ukazało się 13 numerów. Kilka lat później jedna z radomszczańskich gazet oceniała, że pismo to stało się narzędziem politycznym w rękach wydawców i nie spełniało swojej roli.
W końcu przyszedł czas na Gazetę Radomszczańską. Jacek i Mirosława Łęscy o założeniu gazety z prawdziwego zdarzenia myśleli już w czasach Wiadomości Radomszczańskich. Powstanie takiego pisma zapowiadano w 1991 r. Plany udało się zrealizować w połowie 1992 r. 
Pierwszy numer ukazał się 30 czerwca 1992 roku w nakładzie 5 tys. egz. W zamyśle wydawców miał to być miesięcznik, jednak od 6. numeru gazeta ukazywała się co tydzień. Pierwszym redaktorem naczelnym była Mirosława Łęska (1992-1994), potem Jacek Łęski (1994-2002), Robert Dąbrowski (2003-2016), Jolanta Dąbrowska (2016-2017), Janusz Kucharski (od 2017  r. do dziś). 
Pierwsze numery wychodziły jako gazeta 8-stronicowa, potem ilość zwiększano, zdarzało się, że miała nawet 32 strony. Od 1998 r. zaczęto drukować gazetę z elementami kolorowymi, początkowo tylko na 1 stronie, potem także z rozkładówką w kolorze (1999 r.). Gazeta miała w swojej historii dwie siedziby. Pierwsza mieściła się przy ul. Prymasa Wyszyńskiego 2, w budynku należącym do miasta. W 2003 r. nieprzychylne gazecie władze miasta wymówiły redakcji wynajem lokalu. Gazeta przeniosła się więc na ul. Przedborską 2, gdzie siedziba redakcji znajduje się do dziś.
Atutem pisma jest tytuł, bezpośrednio odnoszący się do Radomska. Być może w tym też tkwił sukces przedwojennej Radomskowskiej. Już wtedy konkurencja próbowała w tytule nawiązywać do nazwy miasta, ale to nie wystarczało. Nasza pierwsza gazeta przetrzymała konkurencję. Do 1939 r. naliczyłem ogółem 34 tytuły różnych pism. Te wydawane po wojnie też miały w nazwie „Radomszczańska”. 
Kolejny wysyp gazet miał miejsce po upadku PRL. W latach 90. XX w. powstało ogółem 8 gazet informacyjnych, z których na rynku utrzymały się do dziś tylko Gazeta Radomszczańska i Co nowego. 
W nowym tysiącleciu doszło kolejnych 6 pism typowo informacyjnych. Poza nimi ukazywało się kilka magazynów, pism partyjnych, pisemek szkolnych.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości