W środę 8 lutego kilka minut po godzinie 19 na ulicy Prymasa Wyszyńskiego doszło do kolizji dwóch samochodów.
Powodem była zbyt mała odległość między pojazdami.
W kierunku ulicy Jagiellońskiej jechał volkswagen, za kierownicą którego siedziała 36-letnia radomszczanka. Za nią, fordem, jechała 26-letnia mieszkanka Radomska.
Jak mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz, młodsza z kobiet nie zachowała bezpiecznej odległości między pojazdami.
I kiedy trzeba było wyhamować, okazało się, że na ten manewr nie ma już ani miejsca, ani czasu.
- Obie kierujące były trzeźwe, żadna nie odniosła obrażeń - mówi policjantka.
Sprawczyni kolizji została ukarana mandatem w wysokości 1020 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze