Reklama

25-latek pożyczył auto od kolegi. Odwoził koleżankę. A w wydychanym miał ponad 2 promile

Wczoraj po godz. 18 doszło do kolizji za skrzyżowaniem Krakowskiej z Jagiellońską. Młody kierowca nie opanował auta, które uderzyło w śmietniki. Kiedy dmuchnął w alkomat, okazało się, że jest kompletnie pijany.

Mieszkaniec Zapolic w gm. Kodrąb pożyczył samochód od kolegi. Możliwe, że wtedy był jeszcze trzeźwy. Kiedy jednak pod wieczór zaproponował koleżance, że ją podwiezie, już na pewno nie.

W pewnym momencie młoda kobieta zorientowała się, że coś jest nie tak, poczuła od kierowcy woń alkoholu. Poprosiła, żeby się zatrzymał, nie chciała ryzykować z nim dalszej jazdy.

Kierowca na zakręcie z Krakowskiej w Jagiellońską nie opanował auta, to wpadło w poślizg i uderzyło w pojemniki na śmieci. Nie był w stanie odjechać, bo samochód zawiesił się na betonowej podstawie śmietnika.

Reklama

 

(fot. Pixabay - ilustracyjne)

Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. 25-latek stanie przed sądem, grozi mu nawet do 2 lat więzienia.

Co ciekawe, za kilka dni miał odzyskać prawo jazdy, które kilka miesięcy wcześniej stracił za zbyt szybką jazdę w terenie zabudowanym. Wtedy przekroczył prędkość o ponad 50 km/h.


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości