22-latek kierował volkswagenem golfem. W piątek 9 sierpnia ok. godz. 22.20 na ul. Reymonta w Strzałkowie zjechał na lewy pas i zderzył się z samochodem jadącym z przeciwka. Mężczyzna nie miał prawa wsiąść za kierownicę. Sąd odebrał mu prawo jazdy trzy lata wcześniej. Zakaz miał obowiązywać jeszcze pięć

(fot. OSP Strzałków)
Świadkowie wypadku, do którego doszło kilka dni temu, mówią, że golf dosłownie wyskoczył w powietrze, a potem koziołkował. I zatrzymał się ok. 20 metrów dalej. Niestety, młody kierowca nie przeżył.
We wtorek wykonana została sekcja zwłok, ale jeszcze nie ma jej wyników. Jest ważna m.in. dlatego, żeby ustalić, czy 22-latek nie był pod wpływem alkoholu lub innych zakazanych substancji.
W maju 2016 roku sąd skazał mężczyznę za przestępstwo, którego dopuścił się dwa miesiące wcześniej. 19-letni wtedy chłopak jechał po pijanemu. Miał ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. Podczas interwencji znieważył policjantów.
Sąd odebrał mu prawo jazdy na 96 miesięcy, czyli aż 8 lat.
Jak ustalili policjanci, przyczyną tragicznego w skutkach wypadku była nadmierna prędkość i to, że kierowca nie obserowała tzw. przedpola. Okazało się także, że golf nie ma ważnych badań technicznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze