21 litrów krwi udało się pobrać od dawców tylko jednego dnia, w cztery godziny. W piątek 1 października jedna z sal w komendzie powiatowej policji w Radomsku zamieniła się w salę, w której chętni mogli oddać ten drogocenny płyn dla poszkodowanego w wypadku drogowym nadkomisarza Roberta Baryły. Chętnych nie brakowało.
A policjanci nie kryją wdzięczności, że tyle osób chciało pomóc w powrocie do zdrowa radomszczańskiemu komendantowi.
Do bardzo groźnego w skutkach wypadku doszło we wtorek 28 września na drodze K-42 między Pajęcznem a miejscowością Makowiska. Kilka minut przed godziną 14.00 rozpędzone BMW wjechało w tył jadącego przed nim nissana, którym kierował komendant. Uderzony z ogromną siłą nissan najpierw obrócił się o 180 stopni, a potem uderzył w przydrożne drzewo. 49-letni nadkomisarz Baryła śmigłowcem LPR został przewieziony do szpitala w Łodzi.
Do szpitala odwieziono także 21-letnią pasażerkę BMW.
Wieczorem komendant był operowany, od razu było wiadomo, że będzie potrzebował krwi.
- Zorganizowanie akcji w trzy dni było możliwe dzięki przychylności pracowników Regionalnego Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi oraz wspaniałym medykom na co dzień pracującym w radomszczańskim szpitalu - mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko. - Zbiórka rozpoczęła się o godzinie 9 w auli komendy. Łącznie zarejestrowane zostały 52 osoby, z czego 46 oddało krew. Każda z nich po 450 ml, co dało 20.700 ml krwi. Ze względu na procedury związane z tzw. obróbką krwi medycy zakończyli pobieranie cennego płynu tuż przed godziną 13. Akces do udziału w tym przedsięwzięciu zgłosiło dużo więcej osób, szczególnie mundurowych - zaznacza. - Osoby te mogą oddać swoją krew w poniedziałek i wtorek w radomszczańskim punkcie krwiodawstwa i krwiolecznictwa znajdującym się na terenie szpitala. Oddana krew zapewne pomoże w leczeniu wielu osób - dodaje.
W zbiórce krwi uczestniczyli mieszkańcy powiatu radomszczańskiego, policjanci, w tym z innych jednostek policji oraz pracownicy cywilni komendy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze