W sobotę 6 listopada na autostradzie A1 w okolicy Ładzic doszło do poważnej kolizji, w której na szczęście mocno ucierpiało luksusowe sportowe auto. Młody kierowca wyszedł z tego bez szwanku.

Jak mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, młody kierowca, Polak, ale z adresem zamieszkania w Niemczech, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Jadąc w kierunku Częstochowy w pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w bariery energochłonne. Auto uderzyło o nie kilka razy.

Młody kierowca został przez policjantów ukarany mandatem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze