Jak ustalili policjanci, chłopiec jechał chodnikiem Częstochowską w kierunku Młynarskiej. Na skrzyżowaniu stał van, którego młody rowerzysta nie zauważył. I uderzył w koło stojącego samochodu.

Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarz po zbadaniu chłopca stwierdził, że 10-latek nie wymaga hospitalizacji. Zajęła się nim mama, która dotarła na miejsce kolizji.
Kierowca opla, 33-latek, był trzeźwy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze