Reklama

Poczobut? Nie. Przedstawicielka Amnesty International zwraca się do miasta o pozwolenie na ogólnopolską akcję. Miasto odmawia

Iga Borowiecka-Grzywacz z Amnesty International Polska złożyła do urzędu miasta prośbę o zgodę na akcję na ul. Reymonta z okazji 9 sierpnia. Chodzi o wybory w Białorusi i uwolnienie więźniów politycznych, w tym Andrzeja Poczobuta. Urząd odmówił.

- Jest to akcja ogólnopolska w ramach kampanii „Utracona codzienność". Miała ona polegać na tymczasowym i bezinwazyjnym przymocowaniu do lamp na ulicy Reymonta standów (postaci) wybranych więźniów sumienia reżimu białoruskiego. Jednym z nich jest Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz, więzień polityczny na Białorusi, skazany na więzienie, o którego uwolnienie apelują organizacje i dziennikarze z całego świata. Przy okazji akcji mieliśmy, wraz z młodymi aktywistami na rzecz praw człowieka przeprowadzić zbiórkę podpisów pod wnioskiem o uwolnienie więźniów. Ci ludzie są torturowani, zamęczani i pozbawiani praw - informuje Iga Borowiecka -Grzywacz

Niestety okazało się, że Urząd Miasta odmówił montażu wspomnianych standów. A pisemna decyzja z dnia 4 sierpnia brzmi następująco: W nawiązaniu do Państwa pisma dotyczącego ogólnopolskiej kampanii "Utracona codzienność" informuję, że nie wyrażam zgody na montaż plansz do latarni zlokalizowanych na ulicy Reymonta w Radomsku". 

Reklama

- Bez uzasadnienia? Nie bo nie - nie ukrywa zażenowania Borowiecka-Grzywacz. Poprosiliśmy urząd o komentarz. Czekamy na odpowiedź.

- Jesteśmy w trakcie ustalania powodów decyzji władz miasta Radomska o odmowie umieszczenia tematycznych plansz na latarniach w ramach ogólnopolskiej kampanii Amnesty International na rzecz praw człowieka w Białorusi pt. Utracona Codzienność. Jednocześnie podkreślamy, że władze miasta nie odmówiły Amnesty International możliwości zbierania podpisów pod petycjami na rzecz uwolnienia białoruskich więźniów sumienia, o co również wnioskowała lokalna przedstawicielka Amnesty International. Z odmową spotkał się jedynie wniosek o montaż ww. plansz na latarniach w przestrzeni miasta - komentuje Anna Mikulska, koordynatorka ds. relacji z mediami Amnesty International.

Reklama


 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/08/2025 12:23
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    St - niezalogowany 2025-08-08 08:06:01

    Ta organizacja to przecież bardziej się angażuje w politykę niż w pomaganie ludziom

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości