Sędzia Piotr Strzelczyk już dwa razy zamykał przewód sądowy i miał ogłosić wyrok. Od ponad roku nie zdecydował, czy nowy związek zawodowy w PGK działa zgodnie z przepisami. Związkowcy tracą cierpliwość i pytają: o co tu chodzi? Bo wygląda to tak, jakby sędzia robił wszystko, by wyroku nie wydać
Poniedziałek 22 stycznia, kilkanaście minut po 14. Korytarz na pierwszym piętrze Sądu Rejonowego w Radomsku. Na wokandzie sędziego Piotra Strzelczyka tylko jedna sprawa, a właściwie już jej finał. O 14.30 ma wreszcie ogłosić wyrok: Zakładowa Organizacja Ogólnopolskiego Związku Pracujących działająca w PGK jest legalna/jest nielegalna - niepotrzebne skreślić.
Jej przewodniczący, Tomasz Tyl, siedzi na ławce i dałby sobie rękę uciąć, choć może nie na 100 procent, że to będzie finał. Czeka na niego od 27 grudnia 2022 roku.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze