Zainspirował ją wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, który spędził trochę czasu na małej chorwackiej wysepce na Adriatyku. Ona wraz z rodziną żeglowanie po tym morzu ma we krwi, pokochali Chorwację. Swoje uczucia artystka przelewa na płótno i dzieli się nimi z widzami

Malachitowe, morskiei bezkresne łąki Malwiny wylewają się poza krawędzie obrazu - tak zaczyna się katalog do wystawy, której wernisaż odbył się dzisiaj w galerii Miejskiego Domu Kultury. Te słowa napisała Beata Piechocka, podpisana jako szczęśliwa posiadaczka obrazów Malwiny.
Subtelne, jasne i spokojne, z jednej strony zachęcające do błogiego lenistwa, z drugiej do skupienia na chwili i miejscu, które zachwyca i zostaje w człowieku właśnie teraz. Taka jest Chorwacja pędzla Malwiny Cieślik. Przekonać się można o tym zaglądając do galerii, do 25 marca. Naprawdę warto skorzystać i dać sobie chwilę wytchnienia od codzienności patrząc na niecodzienność, na pejzaże i plenery nieoczywiste.
Autorka mówi widzowi, że kocha życie, czerpie z niego tyle ile się da, a pozytywnymi emocjami chce się dzielić ze wszystkimi.
Malwina Cieślik ma na koncie trzy wystawy indywidualne, w Radomsku i Częstochowie, jej prace można było oglądać na wielu wystawach zbiorowych. Brała też udział w konkursach. Jej prace to głównie malarstwo i grafiki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze