W nocy z niedzieli 13 na poniedziałek 14 sierpnia strażacy zostali wezwani do pożaru nieczynnego zajazdu na granicy powiatów radomszczańskiego i częstochowskiego w okolicy miejscowości Łęg.
Jeden z naszych czytelników kilkanaście minut po godzinie 5 rano jechał autostradą A1 w kierunku Częstochowy i nagrał krótkie wideo, na którym widać akcję strażaków.
Zajazd był jednym z wielu przy starej trasie szybkiego ruchu, tzw. Gierkówce, który po wybudowaniu nowej autostrady A1 stracił łączność z drogą i klientów. Stare zjazdy zostały zlikwidowane, powstały MOP-y (Miejsca Odpoczynku Podróżnych) i wiadukty, nie ma już niebezpiecznych, na drodze, po której można jechać z prędkością 140 km/h, skrzyżowań.
Te zmiany mają swoje konsekwencje w postaci opustoszałych stacji benzynowych i nieczynnych od lat restauracji i zajazdów.
Właściciele tych biznesów powinni otrzymać od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odszkodowania. Niektórzy swoje nieruchomości wystawili na sprzedaż. Zajazd, który spłonął, także był do sprzedania.
Jak się dowiedzieliśmy, strażacy rano ugasili pożar, ale około 14 płomienie znów się pojawiły. Musieli przyjechać jeszcze raz.
Do wieczora tego miejsca pilnowali policjanci, czekali na biegłego, który miał ustalić przyczyny pożaru. Strażacy nie wykluczają podpalenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy badano podobnie pożar zajazdu Krywań?
W tym kraju wszystko sie pali przypadkiem i samoczynnie... tak samo wszystkie sklady smieci i odpadów, dziwnym trafem pożary wybuchaja jak zbliża sie termin utylizacji śmieci.
Ciekawe czy badano podobnie pożar zajazdu Krywań?
W tym kraju wszystko sie pali przypadkiem i samoczynnie... tak samo wszystkie sklady smieci i odpadów, dziwnym trafem pożary wybuchaja jak zbliża sie termin utylizacji śmieci.