W sobotę 26 lipca strażacy zostali wezwani na parking przy ulicy Łódzkiej w Radomsku.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej o godzinie 16.33 odebrał zgłoszenie, że zapalił się kamper, Ford Transit.
Usłyszał, spod samochodu wydobywa się czarny dym.
Na miejsce pojechały dwa zastępy.
Na szczęście okazało się, że do pożaru nie doszło. Nikt nie został poszkodowany, nie ma żadnych strat.
Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, dymu już nie było.
Ustalono, że najprawdopodobniej podczas wypalania filtra cząstek stałych, tzw. DPF-a, z powodu nieszczelności w układzie pojawił się dym.
Strażacy dokładnie sprawdzili, czy nie ma zagrożenia pożarowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze