Nie ma złej pogody na bieganie. Są tylko źle ubrani biegacze. Wiedzą to doskonale uczestnicy dwunastej już edycji Memoriale Mariana Szymańskiego organizowanego przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.
Mają w swoich sportowych zegarkach tyle kilometrów pokonanych w najróżniejszych warunkach, że byle deszcz nie jest ich w stanie wystraszyć. Na starcie przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 6 stanęło prawie 70 osób, wszyscy zdeterminowani, żeby pobiec jak najszybciej. Udział w domowym, radomszczańskim biegu, jest przecież obowiązkowy. Najlepsi 10 kilometrów pokonują w mniej niż 40 minut.
Bieg upamiętnia nauczyciela i wychowawcy I Liceum Ogólnokształcącego im. Feliksa Fabianiego w Radomsku, sportowca, trenera, harcerza, żołnierza Szarych Szeregów, pseudonim „Wędzidło”, który brał udział w akcji odbicia więźniów UB i NKWD w Łowiczu, Mariana Szymańskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze