[ARTYKUŁ SPONSOROWANY] Już wkrótce Państwowa Komisja Wyborcza ogłosi, jaki jest wynik w wyborach prezydenckich 2025 w Polsce. Jak zawsze bywa w takich przypadkach, rywalizacja między kandydatami jest zacięta, a o wszystkim może zadecydować kilka pkt proc głosów obywateli. Czyja kampania wyborcza da najlepsze efekty? Kogo ludzie wybiorą na prezydenta RP? Czy wszystko rozstrzygnie się w drugiej turze wyborów prezydenckich?
Udział w wyborach prezydenckich weźmie kilkunastu kandydatów. Nazwiska wielu od dłuższego czasu i jeszcze zeszłego roku były powszechnie znane. Kolejni zaś zaczęli dochodzić do wyścigu o fotel z czasem. Kluczową kwestią było zebranie 100 tysięcy podpisów poparcia od obywateli, którzy mieli tym samym legitymować danego kandydata i jego udział w wyborach. Można więc spodziewać się, że w dniu wyborów na listach znajdą się nazwiska:
Artur Bartoszewicz (niezależny)
Magdalena Biejat (kandydatka Nowej Lewicy)
Grzegorz Braun (kandydat Konfederacji Korony Polskiej)
Szymon Hołownia (kandydat Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego)
Marek Jakubiak (kandydat Wolnych Republikan)
Maciej Maciak (lider Ruchu Dobrobytu i Pokoju)
Sławomir Mentzen (kandydat Konfederacji)
Karol Nawrocki (kandydat Prawa i Sprawiedliwości)
Joanna Senyszyn (niezależna)
Rafał Trzaskowski (kandydata Koalicji Obywatelskiej)
Marek Woch (kandydat Bezpartyjnych Samorządowców)
Adrian Zandberg (kandydat partii Razem)
Oprócz tego swoje komitety w PKW zarejestrowali m.in: Katarzyna Cichos, Dawid Jackiewicz, Krzysztof Stanowski, Piotr Szumlewicz, Robert Śledź czy Stanisław Żółtek. W sumie do PKW wpłynęły 53 zawiadomienia o rejestracji komitetu, z czego 44 zostały zarejestrowane, a 9 wniosków zostało odrzuconych. Nie wszyscy jednak zebrali 100 tys. podpisów.
Walka w każdych wyborach prezydenckich jest zacięta. Jednakże w przypadku tych z 2025 roku, od samego początku krystalizuje się jeden wyraźny faworyt, o którym pisało się już na długo przed rozpoczęciem kampanii czy w ogóle początkiem wyborczego szaleństwa. To Rafał Trzaskowski, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, który prezydentem chciał zostać już 5 lat temu, ale przegrał w drugiej turze z Andrzejem Dudą. Sondaż prezydencki od samego początku wykazuje jego poparcie na pierwszym miejscu. Jednakże każdy najnowszy sondaż prezydencki przewiduje, że Rafał Trzaskowski nie wygra w pierwszej turze, co znaczy, że będziemy szykować się na drugą turę wyborów prezydenckich. Potwierdzają to właściwie każde badania, np. wyniki sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, a także ogrom wywiadów internetowych.
To wszystko nie oznacza jednak, że Rafał Trzaskowski wygra wybory prezydenckie. W drugiej turze - jeśli się tam dostanie - może czekać go trudna rywalizacja. Wymieniani są najczęściej dwaj politycy - to kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen oraz popierany przez PiS Karol Nawrocki. Wybory na prezydenta RP w XXI wieku ograniczają się właściwie tylko do wyboru między PO (dzisiaj to Rafał Trzaskowski) oraz PiS (dzisiaj to Karol Nawrocki, choć formalnie jest bezpartyjny). W tym przypadku istnieje duże prawdopodobieństwo, że idąc do urn wyborczych obywatele polscy staną przed podobną zagwozdką. Nie jest to jednak takie pewne, bo Sławomir Mentzen zanotował największy wzrost poparcia w trakcie kampanii i wiele proc badanych decyduje się głosować właśnie na niego, jako alternatywę dla dwóch największych partii politycznych w Polsce.
Czy pozostali kandydaci mają szansę na rywalizację z kimś z tria Rafał Trzaskowski, Sławomir Mentzen, Karol Nawrocki? Z niemalże każdego sondażu wynika, że nie. Wg sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski kolejny proc badanych wskazuje, że będzie głosować na: Szymona Hołownię (marszałek Sejmu), Magdalenę Biejat, dalej są Grzegorz Braun, Adrian Zandberg czy Marek Jakubiak. Są to jednak pojedyncze pkt proc, nieprzekraczające na ogół 10 proc badanych. W efekcie uznaje się, że ci kandydaci nie mają realnych szans w tegorocznych wyborach.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczne wybory nie rozstrzygną się w pierwszej turze. Najpewniej potrzebna będzie druga tura i w tej kwestii typy na wybory prezydenckie są niemalże jednoznaczne. Ludzie w Polsce są zmęczeni polityką, twierdząc, że na jej arenie nie ma odpowiedniego kandydata do władania krajem. Wielokrotnie w Polsce głosuje się przeciwko, a nie za, w efekcie czego żaden kandydat najpewniej nie zdobędzie odpowiedniej liczby pkt proc, aby ograniczyć szansę na drugą turę wyborów prezydenckich. Ta prawie na pewno się odbędzie.
O ile rezultaty w pierwszej turze wyborów prezydenckich są dość łatwe do oszacowania, o tyle znacznie trudniej ocenić, co się stanie w drugiej turze. Zacznie się bowiem etap "zabierania" wyborców polityków, którzy do tej tury się nie dostali, przez ten duet, który tam będzie. Wszystko wskazuje na to, że pierwszym z dwojga będzie Rafał Trzaskowski. Pytanie, z kim będzie rywalizował. Typy bukmacherskie w zakładach, które umożliwiają obstawianie wyborów, są dość jednoznaczne. Twierdzą, że to będzie ktoś z duetu Karol Nawrocki lub Sławomir Mentzen.
Ten, kto już będzie w drugiej turze, będzie miał realne szanse na objęcie fotelu prezydenckiego. Pozostali kandydaci mają marginalne szanse na wygranie wyborów, co prezentuje w praktyce każdy sondaż prezydencki, jaki pojawił się w polskim eterze politycznym. W drugiej turze wyborów prezydenckich wygra ten, kto zdobędzie więcej głosów - czyli ponad połowę. Innej możliwości nie ma i jest to jedyna pewna rzecz przez dniem głosowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze