Arkadiusz Mularczyk, pełnomocnik rządu ds. odszkodowań za szkody wyrządzone agresją i okupacją niemiecką w latach 1939-1945, rozsyła do samorządów - za pośrednictwem wojewody - gotowy projekt uchwały w sprawie reparacji. Rady mają je przegłosować wspierając stanowisko rządu. Każda gmina ma oszacować sumę strat wojennych na swoim terenie. - Pierwszy raz się z czymś takim spotykam i nie wiem, jak mam to skomentować - słyszymy w urzędzie jednej z gmin powiatu radomszczańskiego.
Według naszych ustaleń, projekt uchwały trafił do wszystkich gmin powiatu. Do uzupełnienia jest w nim tylko nazwa miejscowości i podpis przewodniczącego.
Osoby, z którymi na temat tego pisma rozmawiamy, chcą pozostać anonimowe. Jak podkreślają, gminy otrzymują rządowe dotacje na inwestycje, lokalne władze nie chciałyby się narazić politykom Prawa i Sprawiedliwości. A tym samym stracić środków, bez których nie będzie remontów dróg czy kolejnych kilometrów kanalizacji.
Sam pomysł jednak uważają za absurdalny. - Jestem w samorządzie od kilkunastu lat i staram się sobie przypomnieć podobną sytuację, ale nigdy nikt tak wyraźnie nie dawa......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A od Rosji się reparacje nie należą? A od Szwecji? Szeroko idźcie. Nie ma się co ograniczsć.????
A od Rosji się reparacje nie należą? A od Szwecji? Szeroko idźcie. Nie ma się co ograniczsć.????