- Ciemność widać - mówi pani Anna do swojego syna. Oboje wracają z Pasterki i komentują stan właśnie wyremontowanej Krakowskiej, przy której mieszkają.
Chodzi o odcinek od starego browaru do kościoła w dzielnicy Folwarki. Rzeczywiście, na nagraniu widać, że sporo ulicznych latarń nie jest włączonych. Tuż przed świętami ulica została otwarta dla ruchu. Po kilku miesiącach opóźnionego remontu. Kierowcy mogą się cieszyć nowym asfaltem.
A piesi?
- Światła to parę dni, może dłużej nie ma - mówi pani Anna. - Bałagan zostawili po sobie wielki. To co zostawili koło mojego domu to się w głowie nie mieści. Mało tego, jeszcze przed domem ognisko palili, jak było kiedyś zimno, moim drewnem z działki - opowiada radomszczanka. - Ślady zostały, normalnie anarchia na całego - komentuje. - Robotnicy wiedzieli, ile mnie nie ma, robili tu, co chcieli, bo ja o 5 z domu rano wychodzę.
Pani Anna filmik zamieściła na swoim Facebooku i opatrzyła takim opisem:
"Żeby nie było że szukam afery zawsze pokazuje stan faktyczny. Pytanie do Władz, czy tu jest wszystko w porządku wg tego co pokazuje? Noc z 24 na 25 grudnia. Radomsko ul. KRAKOWSKA- dzielnica Folwarki. Albercik widzę ciemność. Panie Prezydencie, toż to Pana dzielnica."
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na każdym placu budowy jest bałagan.
Na każdym placu budowy jest bałagan.