Pan Robert mieszka przy ulicy Przedborskiej, właściwie już na końcu Radomska, bo niedaleko od niego jest ulica Krańcowa. Tam miasto się kończy.
Dzisiaj wieczorem wyszedł na krótki spacer i nagrał kilkudziesięciosekundowy film, na którym pokazuje swoją najbliższą okolicę.
- Dobry wieczór wszystkim. Chciałem pokazać jak wygląda przystanek ulica Przedborska Krańcowa. Jak się pasażerowie mają dostać do autobusu? - pyta.
Mówi, że to właśnie piesi wydeptali sobie w śniegu ścieżkę na szerokość 15 centymetrów.
Zwraca też uwagę na latarnie, które jego zdaniem nie są tu potrzebne, bo umieszczono je bardzo gęsto.
- Może zamiast tego głupiego pomysłu zrobić chodnik do miasta? - proponuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszam na Kowalowiec, nic nie odśnieżone. Piesi chodzą po oblodzonych i zaśnieżonych jezdniach, bo chodniki zastawione samochodami. Zgłoszenia na mapę zagrożeń otrzymują adnotację: bezzasadne!
Zapraszam na Kowalowiec, nic nie odśnieżone. Piesi chodzą po oblodzonych i zaśnieżonych jezdniach, bo chodniki zastawione samochodami. Zgłoszenia na mapę zagrożeń otrzymują adnotację: bezzasadne!