- W tym filmie zwiedzamy moje rodzinne miasto. Jest piątek wczesnym wieczorem i idziemy prawie pustymi ulicami. Piątkowy wieczór – gdzie więc są młodzi ludzie? To pytanie należy zadać władzom miasta, ponieważ naprawdę dziwnie jest widzieć prawie nikogo na ulicach na początku weekendu - napisał we wprowadzeniu Łukasz Lewczuk, który przedstawia się jako były radomszczanin.
Łukasz Lewczuk przesłał do Gazety Radomszczańskiej film. Półgodzinny film z Radomskiem w roli głównej został nagrany na przełomie maja i czerwca między godziną 19 a 20.

Na zdjęciu: Łukasz Lewczuk. Archiwum/channels4_profile.jpg
- W tym filmie zwiedzamy moje rodzinne miasto. Jest piątek wczesnym wieczorem i idziemy prawie pustymi ulicami. Piątkowy wieczór – gdzie więc są młodzi ludzie? To pytanie należy zadać władzom miasta, ponieważ naprawdę dziwnie jest widzieć prawie nikogo na ulicach na początku weekendu - napisał w komentarzu autor filmu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łaziłem niedawno, sporo, po Görlitz. Godziba 17:00. Dzień powszedni. Na ulicach coraz puściej. Sklepy zamknięte lub w trakcie zamykania. Nawet market Penny (coś w stylu Lidla) już się zamykał.
Łaziłem niedawno, sporo, po Görlitz. Godziba 17:00. Dzień powszedni. Na ulicach coraz puściej. Sklepy zamknięte lub w trakcie zamykania. Nawet market Penny (coś w stylu Lidla) już się zamykał.