W środę 8 grudnia mieszkańcy zauważyli, że w obrębie skrzyżowania Narutowicza i Kraszewskiego zdejmowane są znaki drogowe, które pojawiły się w tym miejscu na czas przebudowy.
Przebudowa skrzyżowania ulic Narutowicza i Kraszewskiego ruszyła pod koniec października tego roku. 4 listopada zamknięto skrzyżowanie. Mimo, że ustawiono tam znak zakazu wjazdu dla pojazdów o masie całkowitej powyżej 8 ton, to wielu kierowców go ignorowało. Wokół ruchu ciężarówek po wąskich uliczkach, na które skierowano ruch, rozpętała się burza.
W ramach przebudowy wykonano m.in nową nawierzchnię skrzyżowania, po wykonaniu sieci kanalizacji deszczowej oraz przebudowy sieci wodociągowej i telekomunikacyjnej.
Termin zakończenia prac, mimo pewnego opóźnienia wobec wstępnych założeń, wyznaczono na 20 grudnia.
Tymczasem w środę 8 grudnia usunięto oznakowanie zabraniające wjazdu. Urząd miasta nie poinformował mieszkańców oficjalnie o warunkowym dopuszczeniu ruchu pojazdów na przebudowanym skrzyżowaniu. Informację przekazała nam Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji urzędu miasta: - Od dziś na skrzyżowaniu można poruszać się warunkowo we wszystkich kierunkach.
Na skrzyżowaniu pojawi się także sygnalizacja świetlna. - Odbiór świateł nastąpi po 10 grudnia. Ruch puszczono warunkowo bez sygnalizacji świetlnej - mówi Turowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze