Nasze rzeki są bezpieczne. Tak przynajmniej twierdzą Wody Polskie. Najwięcej śmieci zostawiamy my
Damian Noremberg, gazeta@radomszczanska.pl
Niedawno Polskę zelektryzowały informacje o zatruciu Odry i innych rzek. Media zalały zdjęcia ton martwych ryb wyławianych z rzek. Zewsząd płynęły informacje dotyczące przyczyn katastrofy ekologicznej, mówiono o zatruciu rtęcią i innymi substancjami chemicznymi. Potem pojawiła się teoria, że za masową śmierć ryb odpowiada przyducha - zjawisko, które pojawia się, gdy woda jest za słabo natleniona i jej mało lub zakwit glonów. Ostatnia - że to złote algi, która zakwitły, bo ktoś dokonał zrzutów i wzrosło zasolenie wody.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze