Może się zdarzyć, że podczas wędrówki po lesie napotkamy zagadkową pułapkę na owady. Nie należy jej wtedy w żadnym razie otwierać w celu uwolnienia schwytanych motyli, ani niszczyć.
Jak co roku leśnicy wywieszają pułapki z feromonami, które mają za zadanie zwabić samce motyli Brudnicy mniszki.
Dzieje się tak aby ocenić realny stan zagrożenia drzewostanów ze strony żarłocznych gąsienic brudnicy mniszki. W przypadku dużej liczebności gąsienice tego owada potrafią dosłownie ogołocić z igieł całe sosny (mowa tu o tak zwanym tzw. gołożerze), co prowadzi do osłabienia, a nawet zamierania drzew.
Jak to możliwe, że takie małe stworzonko może przysporzyć tyle problemów? Otóż jedna samica składa przeciętnie aż 250 jaj. Jedna gąsienica brudnicy mniszki zjada około 300 igieł.
Co w rezultacie oznacza, że jedna samica wyda na świat potomstwo, które uszkodzi szacunkowo 75 000 igieł.
Natomiast takie prognozowanie pozwala leśnikom przygotować się na to, z jaką skalą zjawiska przyjdzie im się zmierzyć i jaki będzie kolejny etap działań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze