Radomszczanie lubią książki Stephena Kinga, Harlana Cobena, Charlotte Link i Katarzyny Puzyńskiej. Czytelników, co prawda, trochę ubyło, ale za to do biblioteki zaglądali częściej niż w poprzednich latach.
2021 rok przyniósł Miejskiej Bibliotece Publicznej statystyczną stratę - czytelników ubyło. Spadek o niemal 7,5 proc. Nie przełożyło się to jednak na liczbę wypożyczonych książek. Tu nastąpił dynamiczny wzrost, o niemal 11 procent. Co może oznaczać, że może i czytelników biblioteka ma nieco mniej, ale bardziej zaangażowanych. Zwyczajnie: więcej czytają. A i w biblioteczne mury zaglądają chętniej i częściej. Z niemalże 59 tys. wizyt w 2020 roku liczba odwiedzin wzrosła do 65 tys. w 2021.
Biblioteka to nie tylko księgozbiór. To także integralny element życia kulturalnego radomszczan. Tu odbywają się prelekcje, wystawy i różnego......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze