- Nauczyciele bardziej zwracają uwagę na testy niż na swobodną komunikację na lekcjach. System nagradza przede wszystkim poprawne odpowiedzi, takie, które nam pasują i wiemy, że mieszczą się w kluczu. W konsekwencji uczniowie boją się używać angielskiego na lekcji - pytamy, czy naprawdę potrafimy rozmawiać po angielsku
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jak długo uczy pani języka angielskiego?
IWONA KĄCKA-STANIK (pracuje w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 1 oraz w Publicznej Szkole Podstawowej nr 10): - Muszę policzyć… Już 15, 16 lat.
W latach 90. angielski w szkole to była nowość. Można powiedzieć, że wtedy w Polsce nieliczni mówili po angielsku. Dzisiaj wydaje się, że skoro dzieci uczą się języka angielskiego od pierwszej klasy, to można przyjąć tezę, że nie mamy już problemu z tym, żeby porozumieć się po angielsku. Czy to prawda?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze