Reklama

Strażacy z Kodręba wezwani do... kota, który umiał wejść na słup, ale zejść już nie

Takie wezwania też w strażackiej karierze się zdarzają.

W poniedziałek 15 maja o godzinie 13:45 dyżurny wysłał ochotników z Kodręba do miejscowości Feliksów.

- Gdzie na samym szczycie jednego ze słupów energetycznych siedzi kot i nie może z niego samodzielnie zejść. Po udzieleniu pomocy wróciliśmy do remizy - piszą druhowie na swoim Facebooku.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości