W niedzielę 30 sierpnia strażacy zostali wezwani do pożaru w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy 11 Listopada.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 18.08. Sąsiedzi informowali, że na klatce schodowej pojawił się dym.
Po dojeździe na miejsce okazało się, że 30-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna śpią. A na kuchence stoi garnek z potrawą, która już dawno się spaliła.
Oboje zostali odwiezieni do szpitala, na badania, na szczęście okazało się, że nic poważnego im się nie stało. Straty spowodowane pożarem też są minimalne, opalona została tylko kuchenka. Sąsiedzi zareagowali w odpowiedniej chwili.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze