W środę 9 kwietnia po południu na Szpitalny Oddział Ratunkowy zgłosił się mężczyzna.
Potrzebował pomocy, ponieważ założył na penisa metalową obrączkę. W jedną stronę weszła, jednak w drugą nie chciała się ruszyć ani o milimetr.
Sytuacja była poważna, mogło dojść do zatrzymania krążenia, a w efekcie mężczyźnie groziła amputacja prącia.
Lekarze nie mieli innego wyjścia, trzeba było zadzwonić po specjalistów, którzy dysponują odpowiednim sprzętem i umiejętnościami, czyli po strażaków. Jeden zastęp wyjechał z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, na sygnale przejechał przez miasto, zaparkował przed SOR-em, a druhowie ruszyli do akcji.
Po kilkunastu minutach mężczyzna został uwolniony, a konkretnie jego penis został uwolniony ze stalowego ucisku obrączki. I wszyscy mogli odetchnąć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te kaski to ich naprawdę za mocno usikajalą.
Co nam się z gazety zrobiło? A strażaków szkoda. Trauma szybko nie minie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Takie pomysły to tylko mają wyborcy kolorowego Rafałka ????????????
???????? Idealnie pasuje
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Te kaski to ich naprawdę za mocno usikajalą.
Co nam się z gazety zrobiło? A strażaków szkoda. Trauma szybko nie minie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.