W czwartek 9 stycznia strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań w kamienicy przy placu 3 Maja.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej telefon z wezwaniem pomocy otrzymał o godzinie 12.27.
Dzwoniła kuzynka 77-latki, ponieważ nie mogła się z nią skontaktować, a drzwi mieszkania były zamknięte, nie miała do niego kluczy.
Strażacy otwarli mieszkanie i weszli do środka. 77-latka leżała na podłodze. Spadła z łóżka i nie miała siły wstać.
Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, ale kobieta poczuła się lepiej i nie zgodziła się na odwiezienie jej do szpitala. Zajęła się nią kuzynka, która wzywała pomoc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze