W czwartek 12 czerwca niedaleko miejscowości Nosalewice w gminie Przedbórz żołnierze ćwiczyli desant.
Wykorzystano odpowiednie do tego łąki, a ponieważ wojskowi używali do tego śmigłowców, na wszelki wypadek potrzebni byli strażacy. Druhowie byli na miejscu przez kilka godzin, od 10 do 14, aby zareagować, gdyby doszło do groźnej sytuacji. Zwłaszcza z wojskowym sprzętem. I trzeba było go np. gasić. Na szczęście wszystko poszło zgodnie z planem. I bez komplikacji.
Pomoc innym służbom, tak dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku opisuje takie działania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze