- Tu to miało być PZU, ale ostatecznie się nie udało i dlatego ten budynek wygląda tak jak wygląda - mówi mieszkaniec Piastowskiej. - No cóż, może nie jest to jakaś rudera, ale w takim stanie raczej straszy
Pan Michał mieszka w jednym z bloków przy Piastowskiej. Na budynek między ZUS-em a tym, gdzie jest apteka, sklepy i gabinety lekarskie, ma doskonały widok. I to nawet na dach, bo mieszka dość wysoko.
Niedawno nakręcił krótkie wideo. Dwóch, chyba nastoletnich chłopców, spaceruje po dachu nieukończonego budynku, do którego teoretycznie nikt nie powinien mieć dostępu.
- Teoretycznie, bo jak wyraźnie widać, może tam wejść każdy - mówi radomszczanin. - I wchodzą tam różne osoby, przede wszystkim bezdomni. Ci chłopcy mogli spaść,
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.Płatny dostęp do treści
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To nie jest straszydlo. To jest niedokończona budowa. Budowa jest ogrodzona. Tym, którzy się tam włamują i coś im się stanie, powiem tak: chcącemu nie dzieje się krzywda. I to by było na tyle.
Straszydło to jest przy Przedborskiej 13- obiekt zabytkowy, ale właściciele czekają, aż się zawali. Następnie, po uprzątnięciu gruzowiska, mogą postawić nowoczesny obiekt. Nie chcą oni mieć na głowie konserwatora zabytków. Ale o tym w gazecie cicho-sza. Tego tematu nie ruszamy.
To kup od właściciela i wyremontuj
To nie jest straszydlo. To jest niedokończona budowa. Budowa jest ogrodzona. Tym, którzy się tam włamują i coś im się stanie, powiem tak: chcącemu nie dzieje się krzywda. I to by było na tyle.
Straszydło to jest przy Przedborskiej 13- obiekt zabytkowy, ale właściciele czekają, aż się zawali. Następnie, po uprzątnięciu gruzowiska, mogą postawić nowoczesny obiekt. Nie chcą oni mieć na głowie konserwatora zabytków. Ale o tym w gazecie cicho-sza. Tego tematu nie ruszamy.
To kup od właściciela i wyremontuj