Reklama

Zezłomowana sprawiedliwość: tak kuriozalnej historii dawno nie czytaliście

Podnośnik miał być dowodem w postępowaniu dotyczącym Waldemara Zasady, członka zarządu powiatu. Zgodnie z wytycznymi sądu, miał go zbadać biegły. Może nie zdążyć, bo zakład komunalny chce go zezłomować. Prokuratura wie o tym, ale nie reaguje. Bo zamówiła opinię na temat podnośnika „na podstawie akt”

Wtorek 26 listopada, godzina 8.30. Plac przed Zakładem Gospodarki Komunalnej Kodrębie. Wyglądamy podnośnika koszowego. Jest. Robimy zdjęcia zza ogrodzenia. - A ma pan pozwolenie na fotografowanie? - pyta mężczyzna, który stoi przed wejściem do budynku ZGK.

- Na fotografowanie gminnego mienia? Żartuje pan sobie? - odpowiadamy i dalej robimy swoje. Nie wchodzimy na plac, na którym stoi sprzęt gminnego zakładu.

Dlaczego interesuje nas akurat ten podnośnik? Ponieważ nim, jak twierdzi były pracownik ZGK, niesprawnym i zagrażającym zdrowiu i życiu pracowników, kazał pracować były kierownik Waldemar Zasada. W tej sprawie dochodzenie prowadz......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/11/2024 08:32
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Błażej - niezalogowany 2024-11-30 09:48:21

    Mogliście choć w treści zawrzeć informację, że nie ma czegoś takiego jak zakaz fotografowania i „pozwolenie na fotografowanie”. Przeważnie ciecie w różnych firemka h wymyślają to na potrzebę chwili. Póki nie włazicie komuś na teren, to nikomu nie wolno wam zabronić robić zdjęć. Jedynie gdy są na nich ludzie (nie dotyczy tłumu), to nie wolno publikować ich wizerunku ale też nie jest zabronione ich fotografowanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości