Nie mam zaczarowanej różdżki, którą machnę i będzie ok. Budowanie zespołu to proces, do którego potrzebny jest czas, zaufanie, materiał ludzki i jak zawsze pieniądze - Gazeta rozmawia ze Sławomirem Majakiem, nowym trenerem RKS Radomsko
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego w sezonie 2004/2005 odszedł pan z funkcji trenera RKS Radomsko?
SŁAWOMIR MAJAK: - Prowadziłem wówczas RKS w ówczesnej drugiej lidze, wtedy w naprawdę mocnej. Według mnie wtedy, powoli wielka piłka w Radomsku się kończyła . Po wycofaniu się najpierw Tadeusza Dąbrowskiego ze sponsorowania drużyny , ciężar utrzymania Klubu spoczął na barkach Henryka Bardy. Jednak pewnych procesów nie dało się odwrócić i w konsekwencji zespół spadł do 3 ligi. Próbowano reaktywować klub, ale brakowało finansowania i po kilku kolejkach drużynę wycofano z rozgrywek.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze