Schronisko w Jamrozowiźnie w gminie Kłomnice ma zostać zlikwidowane. Należy do gminy Kłomnice. Do tego roku trafiały tu bezdomne zwierzęta z gminy Gidle. Co teraz się z nimi stanie?
Mimo głosów protestu schronisko w Jamrozowiźnie w gminie Kłomnice decyzją wójta i radnych zostanie zlikwidowane. Stanie się to w czasie, gdy placówka osiągnęła bardzo wysoki standard w opiece nad bezdomnymi zwierzętami. Bo wcześniej bywało różnie. Swego czasu schronisko kontrolowała NIK. Stwierdzono szereg nieprawidłowości. Począwszy od tego, że schronisko było przepełnione, liczba psów w pomieszczeniach lub boksach uniemożliwiała im swobodne poruszanie się, a części z nich nie zapewniono pełnej ochrony przed zimnem i podstawowej pielęgnacji, przez zaniechanie sterylizacji zwierząt, po brak oznakowania 80 zwierząt przebywających w schronisku w sposób umożliwiający ich identyfikację.
W tej sytuacji gmina Gidle będzie musiała podjąć decyzję o zmianie schroniska, do którego będą trafiać zwierzęta z terenu gminy. Stanie się to po podjęciu uchwały przez radnych.
Sześć lat temu schroniskiem zainteresowała się Fundacja Psia Duszka. Wolontariusze fundacji udali się na miejsce. - Zastaliśmy tam 300 psów, zero wolontariuszy.. 49 psów przyjętych w 2010 roku. Psy nie wychodziły latami z kojca, niektóre chowały się w budzie, bojąc się własnego cienia, nie miał kto z nimi pracować. Nie było wybiegów, nowych bud, zgranej ekipy wolontariuszy od adopcji, tak aby psiaki nie szły z ,,ulicy" - informuje Magdalena Niezgoda z Fundacji. - Przez wszystkie lata dbaliśmy o to, by schronisko mogło się rozwijać. Wspólnymi siłami budowaliśmy wybiegi dla psów, z których wszyscy chętnie korzystamy ucząc i socjalizując psiaki. W tym roku dzięki wolontariuszom Fundacji Psia Duszka, a przede wszystkim darczyńcom, którym nieobojętny jest los czworonogów, psiaki dostały nowe budy. - dodaje. Wsparcie dawane przez Fundację okazało się niewystarczające, gdyż schronisko cały czas jest dla gminy nierentowne.
Decyzją wójta i radnych zwierzęta zostaną przeniesione do schroniska w Bełchatowie. - Kiedy psiaki trafią do innego schroniska, będą musiały zapomnieć, co to spacer 2 razy w tygodniu oraz przebywanie na wybiegu w dni robocze. W nowym miejscu jest 270 psów, razem z psami z Jamrozowizny będzie 310.- podsumowują wolontariusze.
Nadal aktywnie prowadzona jest procedura adopcyjna. Osoby zainteresowane adopcją mogą kontaktować się z wolontariuszami pod nr tel. 505 507 818 i 731 749 481.
Dodatkowo osoby, którym nie jest obojętny los zwierząt mogą wesprzeć protest Fundacji podpisując petycję przeciwko likwidacji schroniska. Link do petycji znajduje się TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze