Parafianie w Gidlach zastanawiają się, kiedy do ich parafii wróci ksiądz, który odszedł na urlop zdrowotny. Rzecznik prasowy Archidiecezji Częstochowskiej nie pozostawia im złudzeń.
Mieszkańcy Gidel, wierni z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej, mówią, że martwią się, kto będzie gospodarzem w ich kościele. Dodają, że zwracali się do księdza dziekana, dzwonili do kurii, ale wciąż nie usłyszeli, co dalej.
- Ks. Krzysztof Krulik, proboszcz Parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej w Gidlach w dniu 28 września złożył pisemną rezygnację z pełnienia urzędu proboszcza tejże parafii ze względu na stan zdrowia oraz prośbę o urlop zdrowotny - odpowiada na nasze pytania rzecznik kurii ks. Mariusz Bakalarz.
I dodaje, że rezygnacja proboszcza został przyjęta 10 października.
- A ks. Krzysztof został mianowany rezydentem w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Zawierciu, by odciążony od obowiązków duszpasterskich mógł kontynuować leczenie. Nie jest on już zatem proboszczem parafii w Gidlach, a jej administratorem jest miejscowy dziekan, który z pomocą duchowieństwa dekanatu oraz ojców dominikanów z klasztoru w Gidlach organizuje opiekę duszpasterską - wyjaśnia.
I zapowiada, że w najbliższym czasie zostaną podjęte decyzje w sprawie stałej posługi duszpasterskiej w Gidlach.
- Brak stałego duszpasterza jest oczywiście sytuacją trudną zarówno dla wiernych, jak i dla księży z dekanatu, którzy poza swoimi obowiązkami parafialnymi i klasztornymi muszą także wspomagać parafię w Gidlach, ale wszelkie zmiany, zwłaszcza w sytuacji niedoboru księży, wymagają szerszych przesunięć i zmian w innych parafiach - zaznacza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze