Za nami trzeci dzień Różewicz Open Festiwal. Zakończył go monodram w mistrzowskim wykonaniu Lidii Danylczuk
W MBP profesor Jacek Kopciński z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk i redaktor naczelny miesięcznika Teatr porównał twórczość Tadeusza Różewicza i Witolda Gombrowicza., a konkretnie dwóch bohaterów tych autorów: głównego bohatera "Kartoteki" i Henryka ze "Ślubu".
W MDK pokazano kilkuminutowy efekt pracy wykonanej podczas trzydniowych warsztatów pod kierunkiem profesora Marka Chowańca z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. "On sobie leży, a czas leci - wybrane fragmenty z Kartoteki, to teatralno-scenograficzne warsztaty dla młodzieży. Wzięli w niej udział studenci ASP i młodzież z Radomska.
A o 19 na scenę w sali kameralnej wyszła ukraińska aktorka Lidia Danylczuk. Po raz pierwszy zmierzyła się z polską prozą, i tym monodramem udowodniła, że Różewicz w języku ukraińskim tak samo wzrusza i porusza kwestie, które staną się udziałem nas wszystkich. Bo nas wszystkich czeka rozliczenie z przeszłością. W momencie, kiedy koniec będzie tak bliski, że na nic innego nie będziemy mieć czasu. I nic innego nie będzie wtedy istotne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze