- Grób rodziny Soczołowskich nie wygląda jak nowy, ale jak stary po renowacji, i taki właśnie chodziło - oceniła trwające kilka miesięcy prace konserwator nadzorująca prace Ewa Kozołub z Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi. A łatwo nie było.

Najprościej było zeszlifować zabrudzenia, które wżarły się głęboko w kamień, ale groziłoby to utratą wszystkich bardzo cennych szczegółów i detali. Tych, które decydują o wyjątkowości jednego z najcenniejszych nagrobków na Starym Cmentarzu w Radomsku.
Dzisiaj oficjalnie zakończyła się renowacja, na którą środki podczas kwest na radomszczańskich nekropoliach prowadzili członkowie Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Prace dofinansował urząd miasta. Podczas podsumowania prac obecna była m.in. prezes towarzystwa Zofia Gzik, ks. Antoni Arkit, Roman Walas, zarządca cmentarzy, prezydent Jarosław Ferenc, a także wykonująca wszystkie prace konserwator Katarzyna Przesmycka.
- Ten sarkofag zwraca na siebie powszechną uwagę - powiedziała Agnieszka Kuligowska. - A teraz dzięki pracy pani Kasi jest jeszcze piękniejszy. Mamy nadzieję, że postacie z rodziny Soczołowskich będą dzięki temu przez radomszczan zapamiętane. Będziemy wdzięczni tym, którzy zakładali straż ogniową i radomszczański szpital, apteki i kilka budynków w mieście.
- Rodzina Soczołowskich przez rok zaopatrywała szpital nieodpłatnie w leki - wtrąciła pani Zofia.
- Prace zaczęliśmy w czerwcu. I w zasadzie do wczoraj trwały prace. Największą część to oczyszczanie. Ponieważ jest to kamień porowaty, łatwo chłonący zabrudzenia, te atmosferyczne, był też porośnięty mikroorganizmami. Dodatkowo sprawę utrudniał fakt, że nagrobek posiada fakturę, którą jako konserwator starałam się zachować - opowiadała Katarzyna Przesmycka.
Udało się. Jest i groszkowanie i ryflowanie, a trzeba to było czyścić ręcznie. Trzeba też było uzupełnić wiele ubytków, a było ich bardzo dużo. Potem odtworzenia detali. Efekt jest znakomity. W ocenie nadzorującego prace konserwatora, w tym stanie grób Soczołowskich nie wygląda jak nowy, ale jak stary, ale odnowiony. A taki efekt jest najlepszy. Po wykonanych pracach nagrobek powinien pozostawać w dobrej formie przez ponad 100 lat.
A już 1 listopada kolejna kwesta na Starym i Nowym Cmentarzu. Dochód jak zawsze zostanie przeznaczony na ratowanie zabytkowych grobów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze