Jak informuje urząd miasta od wtorku wjazd w ulicę Żeromskiego możliwy będzie tylko od strony Piłsudskiego. Do tej pory skrzyżowanie Żeromskiego z Reymonta było otwarte warunkowo, tylko dla mieszkańców, choć korzystali z niego także inni kierowcy. Powodem jego zamknięcia są prace prowadzone przez archeologów.

Zmiany oznaczają, że nie da się już skrócić drogi przez centrum miasta, a jeśli ktoś będzie próbował musi liczyć się z częstszymi kontrolami radomszczańskiej drogówki. I jeśli nie mieszka przy Żeromskiego na pouczeniu może się nie skończyć.
Radomszczanie od kilku miesięcy muszą radzić sobie z korkami i licznymi objazdami. Do omijania centrum już się przyzwyczailiśmy, co jednak skutkowało zakorkowaną Kościuszki. Sznur samochodów na Krakowskiej i Narutowicza też już chyba nikogo nie dziwi, a teraz tłok będzie tam jeszcze większy, bo trwa budowa ronda na skrzyżowaniu Jagiellońskiej z Starowiejską i Armii Krajowej. A to oznacza większy ruch m.in. na ulicy Kołłątaja, Leszka Czarnego i św. Królowej Jadwigi.
Na taką sytuację wpływ, oprócz prac drogowych w Radomsku, ma także budowa autostrady A1, a także brak obwodnicy miasta. Mamy tylko jeden fragment.

Dobra wiadomość jest taka, że już widać jak będzie wyglądać fragment Reymonta po przebudowie. Układana jest kostka granitowa, na razie na wysokości muzeum. Widać już, że nowa jezdnia będzie dużo węższa, a chodnik dwa razy szerszy. To na nim mają znaleźć się kawiarniane ogródki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze