Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami potrzebuje wsparcia finansowego dla uratowanych przez nie futrzanych podopiecznych. Liczy się dosłownie każda darowana złotówka.
W radomszczańskim TOnZ-ie na pomocną dłoń czeka w tej chwili 48 kotów i 11 psów. Są to w głównej mierze zwierzęta zgarnięte z ulicy lub odebrane właścicielom, którzy nie zapewniali im właściwej opieki. Zwierzęta były głodne, często trzymane w nieludzkich wręcz warunkach. Dlatego Towarzystwo apeluje do mieszkańców o wsparcie, które pozwoli odmienić los skrzywdzonych czworonogów. Nie bądźmy więc obojętni na los psich i kocich bied, i pokażmy jakie wielkie serca mają mieszkańcy Radomska.
Koty z Radomska: - Od kilku dni przeżywamy cudowne adopcje naszych psich bied, a jednocześnie gnębi nas związany z tym problem finansowy. Wszystkie zbiórki nie pokrywają nawet w części kosztów, jakie ponieśliśmy w ich przygotowaniu do adopcji. Dlatego, jeśli możecie im pomóc, to bardzo będziemy wdzięczni. Nigdy nie zawyżamy kosztów, a każda wpłacona kwota jest użyta tylko dla zwierząt. Z powodu niemożności opłacenia faktur będziemy musieli zakończyć przyjmowanie kolejnych zwierząt. A te, które w tej chwili mamy pod opieką nie możemy szczepić, sterylizować.
Wszelkie wpłaty można kierować na konto bankowe: Bank Spółdzielczy nr konta 70 8980 0009 2007 0049 7969 0001 lub Blik na telefon 695 752 709. A TUTAJ link do zbiórki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mamy 21wiek, sa eutanazje,aborcje, nie mozna pieskow i kotkow poprostu uspic?;)
Ciekawe na co wam ta pomoc i wsparcie. Gdy chciałem Was poinformować o porzuconych szczeniakach przez dwa dz nikt nie odebrał telefonu ani nie odzwonił. Żenada a nie opieka nad zwierzętami.
Mamy 21wiek, sa eutanazje,aborcje, nie mozna pieskow i kotkow poprostu uspic?;)
Ciekawe na co wam ta pomoc i wsparcie. Gdy chciałem Was poinformować o porzuconych szczeniakach przez dwa dz nikt nie odebrał telefonu ani nie odzwonił. Żenada a nie opieka nad zwierzętami.