To w ostatnich tygodniach sprawa, która w mieście wzbudza wielkie emocje. Zielone ściany, czyli rośliny zawieszone na dwóch kamienicach przy ul. Reymonta. Przedborzanin Paweł Zięba i radny KO Łukasz Więcek wystąpili o odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej. I właśnie ją otrzymali.
Obaj, Zięba i radny Koalicji Obywatelskiej, który w urzędzie miasta zrobił kontrolę, poprosili o umowy dzierżawy, ale z danymi osób, z którymi miasto je podpisało. Podczas kontroli Więcek umowy otrzymał, ale bez danych, bo, jak mówiła prawnik i prezydent Jarosław Ferenc, nie pozwala na to RODO.
Obaj wystąpili do urzędu pisemnie i właśnie otrzymali umowy i nazwiska współwłaścicieli nieruchomości, którym miasto będzie płacić za dzierżawę ścian przez 10 lat, bo na taki okres podpisano umowy. Obowiązują więc do 2032, z półrocznym wypowiedzeniem.
Kontrowersje budził fakt, że część jednej ze ścian to własność powiatowego radnego Prawa i Sprawiedliwości Szymona Zyberynga i jego żony.
Z umów wynika, że radny Zyberyng podpisał umowę na kwotę 3690 zł, a jego żona na równe 3000 rocznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze