Radny niezależny Radosław Rączkowski skierował do przewodniczącego rady miasta Tadeusza Kubaka, by na najbliższej sesji prezydent Jarosław Ferenc wytłumaczył, dlaczego w wielu miejscach uliczne latarnie nie działają.
Radny wnioskuje, by wprowadzić punkt: "Informacja Prezydenta o stanie oświetlenia miejskiego, analiza nieprawidłowości".
Radosław Rączkowski przypomina, że od dawna zgłasza do wydziału bezpieczeństwa i porządku, w których miejscach nie latarnie nie działają, ale do tej pory nie wpłynęło to na poprawę sytuacji.
Wymienia niedziałające latarnie przy ulicach Narutowicza, Architektów, Traugutta, Szkolnej, Krakowskiej, Kołłątaja. Albo brakuje opraw, albo są, ale nie świecą, albo gasną za wcześnie, kiedy jest jeszcze ciemno. A to ma wpływ na bezpieczeństwo, przede wszystkim pieszych.
- Usterki, które wymieniłem (...), to zaledwie kropla w morzu potrzeb - pisze do przewodniczącego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Drugi problem to nowe latarnue generujące jakieś takie symboliczne oświetlemie miasta. Kto to kupił? Kto oceniał??
Jak zdarzy się jakiś wypadek, to wtedy policja pogoni kotów z władzy.
Drugi problem to nowe latarnue generujące jakieś takie symboliczne oświetlemie miasta. Kto to kupił? Kto oceniał??
Jak zdarzy się jakiś wypadek, to wtedy policja pogoni kotów z władzy.