Reklama

Przewodniczący Dębski do prezydenta Ferenca o torze driftowym: Zamiast zaufania buduje się napięcie

Nie mam wrażenia, że mieszkańcy Radomska nie chcą rozwoju. Wręcz przeciwnie - wiele osób widziało w tym projekcie szansę dla miasta. Czy pomysł budowy toru w Radomsku właśnie spalił na panewce? A może od początku ważniejsze było ogłoszenie ambitnego projektu i pokazanie sukcesu niż stworzenie realnych warunków do jego realizacji? – przewodniczący rady miasta Rafał Dębski (KO) pyta prezydenta Jarosława Ferenca (RdR) o budowę toru driftowego w Radomsku.

 

Trzy osób podpisało się pod listem protestacyjnym w sprawie budowy toru driftowego w Radomsku. Ma powstać na 26-hektarowej działce przy autostradzie A1. Ponieważ bezpośrednio granicy z terenami gminy Ładzie, mieszkańcy wypowiadają się na temat tej inwestycji. W środę 17 czerwca w urzędzie miasta odbyło się spotkanie prezydenta i pomysłodawców toru z mieszkańcami. Atmosfera była gorąca. W czwartek na swoim FB przewodniczący rady opublikował listo do prezydenta. Oto jego treść:

„Piszę o tym, bo sprawa jest ważna dla nas wszystkich – mieszkańców Radomska.
Nie rozmawiamy o małym projekcie, ale o jednej z największych planowanych inwestycji zewnętrznych ostatnich lat i o 60 milionach złotych, które mogły zostać zainwestowane w naszym mieście.
Dlatego po wczorajszym spotkaniu patrzę na całą tę sprawę z dużym niepokojem.
Czy pomysł budowy toru w Radomsku właśnie spalił na panewce? A może od początku ważniejsze było ogłoszenie ambitnego projektu i pokazanie sukcesu niż stworzenie realnych warunków do jego realizacji?
Bo coraz mniej wygląda to na problem samej inwestycji, a coraz bardziej na problem sposobu jej prowadzenia.
Nie mam wrażenia, że mieszkańcy Radomska nie chcą rozwoju. Wręcz przeciwnie - wiele osób widziało w tym projekcie szansę dla miasta.
Największe obawy pojawiły się jednak tam, gdzie powinny pojawić się zawsze - wśród mieszkańców dzielnicy Stobiecka Miejskiego oraz naszych sąsiadów z gminy Ładzice. Ludzi, którzy mieliby żyć najbliżej tej inwestycji i ponosić jej codzienne konsekwencje.
I zamiast z nimi rozmawiać - zaczęto ich zniechęcać i przekonywać na siłę.
Najpierw pojawiły się duże zapowiedzi i list intencyjny. Później społeczne emocje. A następnie kolejne zmiany przekazu i tłumaczenie, że projekt ma wyglądać inaczej niż wcześniej przedstawiano.
To rodzi pytania.
Czy rzeczywiście był pomysł, jak tę inwestycję przeprowadzić? Czy ktoś przewidział społeczne reakcje? Czy po latach zarządzania miastem naprawdę nie można było przewidzieć takich emocji i przygotować się do tego inaczej?
Bo dziś najbardziej szkoda byłoby nie politycznego sporu.
Najbardziej szkoda byłoby sytuacji, w której przez sposób prowadzenia całego procesu Radomsko straci inwestora i szansę na inwestycję, która mogła zostać zrealizowana właśnie tutaj.
Panie Prezydencie - w jakim kierunku to wszystko ma nas prowadzić?
Bo dziś coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że zamiast budować zaufanie, buduje się napięcie. A to prosta droga do tego, by stracić coś, co mogło być realną szansą dla miasta.”

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2026 17:09
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bobas - niezalogowany 2026-06-18 17:39:27

    Pytanie do p.Dębskiego. Czy w Radomsku w szpitalu powiatowym, też jest pokój VIP dla nominatów KO?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • jarus - niezalogowany 2026-06-18 19:16:04

    jest dla pisowców,im sie to poprostu należy!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leon - niezalogowany 2026-06-18 18:41:47

    Rafałek już w kampanii, a wybory dopiero za 3 lata ????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości