Reklama

Prokurator umorzył sprawę zbyt małych drzew przy Reymonta. Urzędnicy podpisali protokół odbioru i nie zauważyli różnicy

Prokuratura Rejonowa w Radomsku przez półtora roku badała sprawę 33 klonów, które posadzono na wyremontowanym odcinku Reymonta. Według specyfikacji powinni mieć od 30 do 35 cm obwodu i 6-6,5 metra wysokości. Miały od 14 do 24 cm obwodu. Urzędnicy nie dostrzegli różnicy i podpisali się pod protokołem odbioru technicznego. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone.

Prokurator zdecydował o umorzeniu, bo nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego. Postępowanie prowadzone było w kierunku przekroczenia uprawnień przez ówczesną naczelniczkę wydziału inwestycji Monikę Andrysiak, obecnie wiceprezydent, poświadczenia nieprawdy w protokole odbioru końcowego przez kierownika budowy oraz poświadczenia nieprawdy w protokole odbioru końcowego przez osobę sprawującą nadzór inwestorski.

Prokurator stwierdził także, że nie doszło do powstania szkody na rzecz urzędu miasta, bo wykonawca i miasto zawarły porozumienie i w drodze reklamacji obniżono firmie wynagrodzenie o nieco ponad 34 tys. zł.

Reklama

6 kwietnia 2020 roku odbył się odbiór techniczny, przedstawiciele wykonawcy i urzędnicy przeszli wyremontowanym fragmentem Reymonta, a na koniec złożyli podpisy pod protokołem. Nie zapisano w nim, że posadzono zbyt małe drzewa, niezgodne z tym, co zostało zamówione. UM tłumaczył, że dopiero 21 kwietnia zauważono różnicę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości