Po przerwie radni miejscy zebrali się, żeby zagłosować nad absolutorium dla prezydenta Jarosława Ferenca.
W urzędzie miasta od rana trwa sesja Rady Miasta. Prezydent przed przerwą nie otrzymał wotum zaufania. Ośmioro radnych było za, dziesięcioro przeciw, a jedna osoba się wstrzymała.
Po przerwie skarbnik Mariola Wypych przedstawiła sprawozdanie z wykonania budżetu za 2024 rok. Krótko. Dyskusji nie było.
A potem radni głosowali nad absolutorium dla prezydenta. Za oddano osiem głosów, jeden był przeciw, a dziesięć wstrzymujących się. Przewodniczący rady Rafał Dębski poprosił mecenas pracującą dla miasta, żeby określiła, czy to oznacza brak absolutorium. Tak, ponieważ w ustawie zapisano, że do jego udzielenia potrzeba większości składu rady, czyli 11 głosów. Zabrakło trzech.
- Ustawodawca rozdzielił te dwie kwestie, to wotum jest głosowaniem politycznym, a absolutorium to głosowanie nad wykonaniem budżetu - skomentował Jarosław Ferenc. - I dziękuję radnym, którzy zagłosowali za. Zagłosowaliście państwo zgodnie za przyjęciem sprawozdania (18 głosów za - przyp. red.), co oznacza, że zagłosowaliście za absolutorium.
A potem odebrał gratulacje od radnych Razem dla Radomska i Prawa Sprawiedliwości. I od przewodniczącego z KO, który reprezentował klub.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A to ciekawostka przecież budżet był realizowany już za PO i to oni go akceptowali ,czy ci radni mają jeszcze głowę na karku ,czy dalej toczą swoją wojenkę ale różnica jest taka że to są nasze podatki Radomszczan a nie PIS a oni biorą z nich diety i czy może być jeszcze coś śmieszniejszego?.
A to ciekawostka przecież budżet był realizowany już za PO i to oni go akceptowali ,czy ci radni mają jeszcze głowę na karku ,czy dalej toczą swoją wojenkę ale różnica jest taka że to są nasze podatki Radomszczan a nie PIS a oni biorą z nich diety i czy może być jeszcze coś śmieszniejszego?.