Pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Gaju skarżą się na kierowcę busa. Do łódzkiego wojewody, burmistrza i przedborskich radnych. Stawiają konkretne zarzuty, ale nie podpisują się nazwiskami. Burmistrz Wiesława Janosik mówi, że jak się powiedziało "a", trzeba powiedzieć "b" i mieć odwagę się podpisać. Jeszcze nie wie co zrobi. Na razie pismo przekazała prawnikowi

Mężczyzna formalnie jest pracownikiem urzędu miasta w Przedborzu, ale pracuje jako kierowca ŚDS. Autorzy anonimowego pisma informują, że „niewłaściwych i haniebnych” ich zdaniem zachowaniach kierowcy.
Jakich? Kierowca busa, którym świadczy usługi transportowe, ma traktować jako swoją własność. Ma korzystać ze sprzętu do ćwiczeń znajdującego się w domu, wchodzić do pracowni kulinarnej i częstować się obiadem, krytykować uczestników zajęć, pracowników i kierownictwo placówki, ingerować w to, co się w ŚDS dzieje.
Poza tym odnosić się pogardliwie do tych, którzy nie chcą mu się podporządkować, i poniżać takie osoby. Krzyczeć i przeklinać.
Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest ten o wykorzystywaniu zdrowych fizycznie, ale niepełnosprawnych umysłowo podopiecznych do prac budowlanych czy ogrodniczych, albo mycia busa, którego jest kierowcą. Miał także wykorzystywać uczestników zajęć do roznoszenia np. biuletynów wydawanych przez Urząd Miasta w Przedborzu.
Kolejny zarzut to pozostawianie uczestników w samochodzie, a w tym czasie kierowca miałby załatwiać prywatne sprawy, jak wizyta u fryzjera czy kolegi.
„Ten proceder trwa od 10 lat i zawsze były na niego przyzwolenie ze strony byłego burmistrza” - piszą autorzy pisma i proszą o zajęcie się tą sprawą na najbliższej sesji rady miasta.
Wiesława Janosik, nowa burmistrz Przedborza, która otrzymała pismo pracowników, mówi Gazecie, że przekazała je prawnikowi. Decyzję w tej sprawie podejmie prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, kiedy opinia prawnika będzie gotowa.
- To jest anonim, ale tym zajmie się prawnik - słyszymy. - Nie można kogoś osądzać na podstawie anonimu. Jeśli ktoś uważa, że należy się zająć daną sprawą, to się podpisuje. Jeśli uważa, że dzieje się coś niewłaściwego, to pownien mieć odwagę się podpisać - dodaje burmstrz Przedborza.
Treść anonimowego pisma opublikował blog Jawny Przedbórz
(fot. ŚDS Gaj)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze