W poniedziałek 18 sierpnia o godzinie 17.02 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej odebrał zgłoszenie - pali się na jednej z posesji przy ulicy Leopolda Staffa.
Na miejsce wysłał cztery zastępy, w sumie 23 strażaków.
Okazało się, że pożar zaczął się w instalacji elektrycznej ciągnika rolniczego. Strażacy mówią, że doszło do tzw. utraty izolacyjności, chodzi o to, że doszło do przetarcia i zwarcia.
Ogień z ciągnika przeniósł się na składowane w budynku drewno, z drewna na rosnące w pobliżu tuje, a z tuj na elewację budynku stojącego obok.
W tym miejscu na szczęście pożar udało się opanować.
Straty oszacowano na około 28 tys. zł, a wartość uratowanego mienia na około 200 tys.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę mi pokazać gdzie jest takie stwierdzenie od strażaków oraz tą spaloną instalację:)
Proszę mi pokazać gdzie jest takie stwierdzenie od strażaków oraz tą spaloną instalację:)