W muzeum po południu 11 listopada, w ramach obchodów Narodowego Święta Niepodległości zaprezentowano film Andrzeja Grochowalskiego z Polskiego Towarzystwa Historycznego.
Bzowski służył w armii carskiej, po rewolucji październikowej udało mu się wrócić do swojego majątku Sulmierzyce. Tam wspierał Polską Organizację Wojskową, brał udział w rozbrajaniu Austriaków i Niemców w listopadzie 1918 r. w Radomsku. Po stracie majątku rodzina mieszkała w Pławnie. We wrześniu 1939 r. przyłączył się do polskiego wojska, choć był już w podeszłym wieku.
W filmie pomagali autorowi Kamil Chojnacki, który zajął się montażem, a także Krzysztof Falana, Iwona Segiet oraz Irena Grochowalska. Specjalnie na film do Radomska przyjechała Urszula Baranowska-Pietruczuk, prawnuczka Stefana Bzowskiego.







Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze