Reklama

[POLITYKA] Spotkanie poseł Anny Milczanowskiej w MDK: zawsze stawałam okoniem

W sali kameralnej MDK panował tłok. Kilka minut przed 18 rozpoczęło się spotkanie z poseł PiS ponownie kandydującą do Sejmu z list tej partii

 

Wolnych miejsc nie było, wszystkie zajęłi działacze i sympatycy PiS, pośród nich wielu tych, którzy z poseł Milczanowską znają się i pracują od kilkudziesięciu lat. Na początek krótki film złożony ze zdjęć. Anna Milczanowska na scenie, pośród harcerzy, jako prezydent i już jako poseł. Oglądając nie kryła wzruszenia i kilka razy ocierała łzy. A potem zabrała głos.

Reklama

- Przede wszystkim film mnie bardzo wzruszył, nie wiem skąd wzięliście te zdjęcia - rozpoczęła. - Dowiem się później, ale bardzo serdecznie dziękuję. 

Tych podziękowań było dzisiaj bardzo dużo. Poseł wymieniała nazwiska osób siedzących na sali.  - Bardzo dziękuję za to, że odpowiedzieliście na moje zaproszenie i jesteście. Ci co mnie znają, nie tylko z czasów poselskich, ale o wiele wiele wcześniej, i tak ze sobą idziemy przez całe nasze życie. Często bywa, że ta podróż jest trudna, że to podróż pod górę, ale kiedy wiem, że są ze mną moi przyjaciele, bliscy, to zdecydowanie lepiej się pod tę górę idzię. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że nigdy nie lubiłam iść z prądem, zawsze stawałam okoniem. Zwłaszcza w czasach głębokiego komunizmu, potem kiedy przyszedł czas transformacji, również tak nie do końca podporządkowywałam się tym neoliberalnym nurtom, nie podobły mi się.

Reklama

Poseł wspominała jak znalazła się na liście PiS w wyborach do parlamentu i dodała, że do dzisiaj przeprasza za to, że zostawiła wtedy miasto, ale wciąż pomaga ziemi radomszczańskiej. I jeśli po raz kolejny zostanie wybrana, będzie wciąż pomagać.

Uczestnicy spotkania zostali zaproszeni na projekcję filmu "Legiony".

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości