W sobotę 15 marca o godzinie 15 sędzie rozpocznie mecz RKS-u Radomsku z Omegą Kleszczów.
Rozpoczyna się ostatni etap walki o awans do III ligi dla radomszczańskiej drużyny, która ściga się o pierwsze miejsce z łódzkim Widzewem II, ale nawet jeśli nie zajmie pierwszego miejsca wciąż może liczyć na awans z drugiego. Liczy się każdy punkt. I doping kibiców, którzy już od kilku dni w całym mieście, na specjalnych banerach rozwieszonych między drzewami, zachęcają do przyjścia na stadion i głośnego wspierania radomszczańskich piłkarzy, których trenerem jest Paweł Ściebura.
Tymczasem w piątek 14 marca stadion przy Brzeźnickiej 26, którym administruje Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, a na których swoje mecze rozgrywa RKS, skontrolowali radomszczańscy policjanci.
- Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Radomsku przeprowadzili dzisiaj lustrację stadionu RKS Radomsko - czytamy na policyjnym Facebooku. - Takie działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa podczas nadchodzących rozgrywek piłkarskich oraz sprawdzenie, czy obiekt spełnia wymagane standardy organizacyjne. Policjanci zwrócili uwagę na kluczowe elementy infrastruktury i zabezpieczeń stadionu, aby mecze odbywały się w warunkach zapewniających bezpieczeństwo wszystkim, zarówno piłkarzom, jak i kibicom oraz innym osobom obecnym na stadionie. Regularne kontrole pozwalają minimalizować ryzyko zagrożeń i zapewniają sprawne przeprowadzenie imprez sportowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczególnie plakaty zachęcają z typkiem wyglądającym jak z półświatka. Darcie jap po meczu też nie zachęca. A późniejsze zaczepki przez pijanych kibicow-gowniarzy jeszcze bardziej.
Szczególnie plakaty zachęcają z typkiem wyglądającym jak z półświatka. Darcie jap po meczu też nie zachęca. A późniejsze zaczepki przez pijanych kibicow-gowniarzy jeszcze bardziej.